Na tą wiadomość czekali wszyscy sympatycy koszykówki w Polsce. 18-letni Jeremy Sochan ogłosił, że przystępuje do draftu NBA. Szanse na angaż w najlepszej koszykarskiej lidze świata Polak ma duże, gdyż w notowaniach ekspertów jest typowany do wyboru w pierwszej rundzie.
Trzy lata – tyle czasu czekają kibice na kolejnego rodaka w NBA po Marcinie Gortacie. Wygląda na to, że zakończyły się poszukiwania następcy "Polish Hammera" w najlepszej lidze świata.
Jeremy Sochan przebojem wdarł się na parkiety akademickie. Gdy 18-latek zamieniał niemiecki Ratiopharm Ulm na mistrzów NCAA, Baylor, niewielu sądziło, że Polak jest w stanie przebić się do rotacji drużyny. Polak zagrał jednak na nosie wielu niedowiarków – nie tylko przebił się do składu zespołu, ale i stał się ważną postacią drużyny, prowadząc ekipę ze stanu Teksas do pierwszego miejsca w swojej konferencji w sezonie zasadniczym. Przy okazji dzięki swojej świetnej grze, został uznany najlepszym zmiennikiem konferencji Big 12.
The @Big12Conference Sixth Man Award winner?
— Baylor Men’s Basketball (@BaylorMBB) March 7, 2022
None other than @SochanJeremy ��
�� https://t.co/UkUPV2Arer#SicEm | #CultureofJOY �� pic.twitter.com/r2Pmlk5S57
— Jeremy Sochan (@SochanJeremy) April 15, 2022
– Być może jestem jedynym zawodnikiem w tym drafcie, który grał w amerykańskiej szkole średniej, w Europie przeciwko mężczyznom oraz w college'u na poziomie NCAA. To doświadczenie było dla mnie bardzo przydatne zarówno na boisku, jak i poza nim. Myślę, że moja zdolność do ciężkiej pracy, szybkiego uczenia się i adaptacji ułatwi mi ewolucję w NBA – powiedział w rozmowie z ESPN.
Sochan, który jest najmłodszym reprezentantem Polski w dziejach, ma szansę na to by zostać czwartym Polakiem wybranym w drafcie NBA. Wcześniej ten zaszczyt spotkał Macieja Lampe (wybrany w drafcie 2003 z nr 30 przez New York Knicks), Szymona Szewczyka (draft 2003, nr 35, Milwaukee Bucks) i Marcina Gortata (nr 57 draftu 2005, Phoenix Suns).
Do nocy draftu pozostały jeszcze dwa miesiące i sporo może jeszcze się zmienić, ale nie da się ukryć, że Polak jest jednym z najbardziej chwalonych prospektów w tegorocznej stawce. Przy 206 cm wzrostu, może grać na każdej pozycji od 1-5, co jest cechą niezwykle poszukiwaną we współczesnej koszykówce. Być może już 23 czerwca, z ust komisarza Adama Silvera usłyszy, że liga stoi przed nim otworem.
Jeremy Sochan was so good in a win over Kansas that I decided to make a 5-minute breakdown on his performance + how it translates to the NBA. One of the most versatile players in the NCAA. Have really enjoyed watching his progression since the U16 Euros (B Division) in 2018. pic.twitter.com/hccBLEs0Fb
— Mike Schmitz (@Mike_Schmitz) February 28, 2022